Bib - walka z otyłością

Dawniej otyłość traktowano jako typ urody lub symbol dobrobytu. Dziś uważana jest za chorobę cywilizacyjną, z którą wiążą się poważne zdrowotne zagrożenia jak cukrzyca, udary, zawały serca. W związku z tym miliony ludzi na całym świecie próbują pozbyć się nadmiaru tłuszczu (w Polsce nadwagą zagrożone jest 60% społeczeństwa). Większość z nich ratunku szuka w dietach, niestety – z różnym efektem.

Dla tych, u których restrykcje dietetyczne zakończyły się porażką, współczesna medycyna przygotowała nowe rozwiązanie. To system BIB (BioEnterics Intragastric Baloon System): odporny na działanie kwasów żołądkowych balon, który umieszcza się w żołądku, a następnie wypełnia solą fizjologiczną. Zbyt duży, by przedostać się do jelit, porusza się swobodnie pomiędzy wpustem a odźwiernikiem, zmniejszając w ten sposób przestrzeń żołądkową i powodując u pacjenta uczucie sytości, dzięki czemu przestrzeganie diety staje się łatwiejsze.

Body Mass Index, to wskaźnik informujący o ilości tkanki tłuszczowej w organizmie. Oblicza się go, dzieląc masę ciała (wyrażoną w kilogramach) przez kwadrat wzrostu (wyrażony w metrach). Za prawidłowy uważa się BMI w granicach od 18,5 do 24,9. Wyższy BMI oznacza odpowiednio: od 25 do 29,5 – nadwagę, od 30 do 34,9 – otyłość I stopnia, od 35 do 39,5 otyłość II stopnia, powyżej 40 – otyłość III stopnia.

System BIB polecany jest przy otyłości II i III stopnia, zwłaszcza osobom oczekującym na zabieg operacyjnego zmniejszenia otyłości lub inny zabieg chirurgiczny, wykonanie którego z powodu otyłości jest zbyt ryzykowne.

Koncepcja balonu nie jest przypadkowa. Jego rozciągliwość pozwala na indywidualne dobieranie objętości wypełnienia (od 400 do 700 ml), zarówno w chwili instalacji, jak i podczas całego okresu leczenia. Procedura zakładania balonu trwa około 20-30 minut. Przeprowadza się ją endoskopowo, po uprzednim zbadaniu żołądka. Dzięki miejscowemu znieczuleniu gardła i niewielkiej dawce leków zwiotczających mięśnie połykanie balonu zwykle nie jest problemem. Gdy tylko znajdzie się w żołądku, lekarz przez przymocowaną do balonu rurkę wypełnia go solą fizjologiczną. Po odłączeniu rurki zawartość balonu zabezpiecza zawór.

Metoda jest bezpieczna. Sól fizjologiczna mieszana jest bowiem z barwnikiem – błękitem metylowym. Gdyby balon pękł lub zawór okazał się nieszczelny, barwnik wchłonie się w przewodzie pokarmowym, wraz z krwią dotrze do nerek i zostanie wydalony z moczem. Jeśli więc mocz jest niebieski, balon trzeba usunąć.

Po wprowadzeniu balonu, u niektórych osób w ciągu pierwszych dni po zabiegu występować mogą nudności, a nawet wymioty, gdyż organizm próbuje pozbyć się intruza. Objawy łagodzą leki. Balon jest zazwyczaj zalecany na dwie półroczne sesje. Balon zakłada się, wyjmuje i po miesiącu zakłada nowy.

Jak każda ingerencja w strukturę ciała i ten zabieg wiąże się z ryzykiem powikłań i ma przeciwwskazania. Takie odchudzanie nie może być podyktowane wyłącznie estetyką. Do BIB nie kwalifikują się osoby z BMI poniżej 30, po operacjach brzusznych i ginekologicznych, chorobami zapalnymi w obrębie przełyku, z żylakami przełyku i przepukliną rozworu przełykowego przepony.

Efekty zależą także od przestrzegania diety. Zdyscyplinowani pacjenci zrzucają ponad 30 kg. Koszt zabiegu, to ok. 6-7 tys. zł. W Centrum Medycznym Damiana taki zabieg wykonuje dr Michał Śpiegowski.