Słodki ,,ciężar” rodzicielstwa

Słodki ,,ciężar” rodzicielstwa

Dorosłym dzieciństwo kojarzy się raczej z czasem beztroski, jeśli oczywiście nie zostało ono zakłócone jakimiś traumatycznymi przeżyciami. W większości również z przyjemnością wracamy do wspomnień z tego okresu, kiedy większość czasu spędzaliśmy na zabawie, nawet jeśli nasi rodzice lub opiekunowie zadbali o to, abyśmy mieli obowiązki.

mgr Sylwia Michalczewska
psycholog dziecięcy

Obecnie często zadajemy sobie pytanie, jak najlepiej przygotować nasze dzieci do dorosłego życia, zwłaszcza że dzisiejszy świat wydaje się  bardziej wymagający i niebezpieczny, niż ten, w którym sami wzrastaliśmy. Zdaje się również, że jesteśmy pod większą presją niż nasi rodzice.

W życiu codziennym przytłaczają nas obowiązki: praca, kredyty, codzienne obowiązki domowe, do tego rekrutacja dziecka na kolejne etapy edukacji, odbieranie go na czas z przedszkola lub szkoły. To wszystko sprawia, że czujemy się czasem zagubieni i umykają nam ważne sytuacje z życia rodzinnego. W codziennym pędzie łatwo przeoczyć lub też zlekceważyć symptomy, które mogą świadczyć o trudnościach naszych dzieci.

Kłopotliwe zachowania dzieci są raczej zauważalne od razu, ponieważ są dla rodziców i otoczenia uciążliwe. Niepokoją, generując dodatkowe emocje i niekiedy eskalację kolejnych nieakceptowanych zachowań. Inaczej rzecz się miewa z postępowaniem, które nie jest dokuczliwe dla otoczenia. Dzieci ciche, nienarzucające się, zajmujące się same sobą, wycofane, chowające się za spódnicą mamy, nie zwracają szczególnej uwagi dorosłych, przez co trudności takich maluchów często są niedostrzegane. W efekcie ich dysfunkcje lub trudności emocjonalne z czasem mogą się nasilać i negatywnie wpływać na ich psychikę, a w konsekwencji na osobowość w życiu dorosłym. Najczęstsze niepokojące zachowania wskazywane przez rodziców i opiekunów to:

  • brak posłuszeństwa – lekceważenie poleceń (w domu, przedszkolu, szkole),
  • trudności w nauce (brak koncentracji uwagi),
  • wymuszanie na otoczeniu preferowanych przez dziecko postaw czy zachowań dorosłych,
  • trudności adaptacyjne w nowym otoczeniu,
  • trudności w nawiązaniu relacji rówieśniczych,
  • odmowa chodzenia do szkoły, przedszkola,
  • agresja werbalna i pozawerbalna wobec rówieśników, rodzeństwa,
  • nadpobudliwość,
  • koszmary senne,
  • moczenie nocne,
  • nadmierna nieśmiałość.

Przyczyny powyższych zachowań mogą mieć różne źródła. Często wynikają z kwestii rozwojowych, które z czasem się unormują i miną. Trzeba je przeczekać lub też we właściwy sposób rozwiązać. Oznacza to, że nie warto dla świętego spokoju ulegać dziecku.

Kluczowe jest konsekwentne wytyczanie granic, ponieważ dzięki temu dzieci czują się bezpieczniej. Nawet jeśli próbują te granice przekraczać, to nie oznacza to, że im to szkodzi. Wręcz przeciwnie, takie postępowanie jest właściwe z punktu widzenia prawidłowego rozwoju.

Słodki ,,ciężar” rodzicielstwa

Nawet jeślijako opiekunowie czujemy się źle z tym, że czegoś odmawiamy, a tym samym przyczyniamy się do morza łez naszego dziecka, nie oznacza to, że postępujemy niesłusznie. Nie warto iść na łatwiznę, bo jest to jedynie pozorne ułatwienie. Płacz to skuteczna broń w rękach dzieci. Narzędzie to towarzyszy im od samych urodzin. Początkowo pełni funkcję komunikacyjną, ponieważ sygnalizuje potrzeby fizjologiczne i emocjonalne. Z czasem staje się bardzo skutecznym narzędziem do osiągania celów zamierzonych przez dziecko. Niektórym rodzicom bardzo trudno jest znosić odmawianie swojej latorośli. Inni boją się płaczu dziecka i nie radzą sobie w takich sytuacjach. Jeśli przy stawianiu granic rodzice lub opiekunowie odczuwają trudność lub ponoszą koszty emocjonalne (obniżone samopoczucie, strach przed odmową, przed płaczem, złość), warto skonsultować się ze specjalistą. Pomoże on w poszukaniu optymalnego rozwiązania, które zminimalizują poczucie dyskomfortu dzieci i rodziców przy stawianiu granic. Konsultacja pomoże też rodzicom w uporaniu się ze swoimi słabościami i trudnościami.

Innymi przyczynami wpływającymi na trudne zachowania dzieci mogą być niektóre dysfunkcje. Jedną z nich jest nadruchliwość, pobudliwość (często mylona z agresywnością) czy trudności w skupieniu uwagi. Wszystkie te komponenty (w różnym stopniu zaawansowania poszczególnych obszarów) są charakterystyczne dla zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, czyli ADHD. Innym przykładem może być zespół Aspergera czy też autyzm. Wyżej wymienione choroby wymagają kompleksowej opieki, w tym lekarskiej oraz psychologicznej. Niekiedy niezbędna jest farmakoterapia. Bywa, że rodzice bardzo obawiają się diagnozy. Jednak jej postawienie jest niezbędne. Wytłumaczenie i zrozumienie motywów zachowań dziecka jest bardzo istotne i w ostatecznym rezultacie przynosi ulgę.

Nagle zamiast dziecka „niegrzecznego”, które nie chce się socjalizować, dostrzegamy małego człowieka, który w dostępny dla siebie sposób próbuje sobie radzić i sprostać napotykanym wymaganiom. Często zmiana punktu widzenia bardzo pomaga rodzinom i otoczeniu. Wprowadzenie programu terapeutycznego ułatwia dziecku funkcjonowanie, ale również najbliżsi są uczeni, jak zachowywać się wobec malucha z takimi trudnościami, jak mu ułatwić zmianę zachowania, pomóc i wspierać w trudnych chwilach. Zatem nie warto obawiać się czy też zwlekać z korzystania z fachowej pomocy. Nieważne, czy źródłem kłopotów są kwestie rozwojowe, czy też kwestie dysfunkcji. Nie należy też kierować się zdaniem otoczenia, że kłopot jest drobny, nieistotny czy wyolbrzymiany.Ważne jest natomiast to, co my sami czujemy. Jeśli towarzyszy nam niepokój, wzrastająca niepewność, poczucie osamotnienia, ponieważ nie rozumiemy zachowań naszych dzieci, wówczas warto jest zadbać również o siebie i zatroszczyć się o zminimalizowanie tych przeżyć. Nie bójmy się korzystać z dostępnej, szeroko rozumianej pomocy. W psychologii źródła te nazywane są „zasobami”. Owe zasoby mogą być wewnętrzne, tj. wiedza zebrana w oparciu o nasze doświadczenia, zasady, reguły, wartości wyniesione z domu rodzinnego, lub też zewnętrzne, tj. rady innych doświadczonych rodziców, wskazówki dziadków, poradniki, filmy, ale również pomoc psychologa. Istotne jest, aby wybrać właściwy dla samego siebie sposób pomocy, czyli skorzystanie z optymalnego zasobu. Pamiętajmy też, że specjalista pomoże w rozumieniu zachowania dziecka, wskaże przyczyny i wytłumaczy mechanizmy, które są źródłem problemów. Zrozumienie sytuacji jest kluczowe i przynosi ulgę wszystkim zaangażowanym emocjonalnie w problem osobom.

Bycie rodzicem wymaga wielu starań, więc warto pomyśleć o tym, aby ułatwić sobie zadanie i skorzystać z pomocy. Dzięki konsultacji ze specjalistą możemy sporo zyskać – począwszy od mniejszych lub większych zaleceń po profesjonalny plan terapeutyczny usprawniający  funkcjonowanie życia dziecka i całej rodziny. Wielką radością i satysfakcją będzie rezultat w postaci poprawy jakości egzystencji naszych najbliższych.

Zadaj Pytanie

Poniższy formularz kontaktowy nie służy do udzielania porad medycznych.

* pola wymagane

Centrum Medyczne Damiana Warszawa

Szukaj

Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera

Otrzymuj najnowsze informacje o aktualnych promocjach, wpisz swój adres e-mail:

Facebook CMDYouTube

Copyright © Centrum Medyczne Damiana 2017

 
   
Umów wizytę Znajdź lekarza Zadaj pytanie