Jak odbudować utraconą odporność?

Jesień i zima to czas, kiedy jesteśmy narażeni na różnego rodzaju infekcje. Kaszlemy, kichamy, gorączkujemy. Nie chcąc do tego dopuścić, ubieramy się cieplej, łykamy witaminy, rezygnujemy ze spaceru w chłodniejszy dzień. Czy w ten sposób unikniemy przeziębień?

Jak odbudować utraconą odporność?

Jesień i zima to czas, kiedy jesteśmy narażeni na różnego rodzaju infekcje. Kaszlemy, kichamy, gorączkujemy. Nie chcąc do tego dopuścić, ubieramy się cieplej, łykamy witaminy, rezygnujemy ze spaceru w chłodniejszy dzień. Czy w ten sposób unikniemy przeziębień? Jak sobie poradzić, gdy już nas dopadnie infekcja? Specjaliści zdradzili nam sprawdzone sposoby na wzmocnienie odporności. Przy pierwszych objawach polecone jest internista dla dorosłych lub pediatra dla dzieci  w Warszawie.

Przestrzegajmy zasad higieny

W budowaniu odporności może pomóc higiena. Jak co roku Wirusy mają zdolność szybkiego przenoszenia się gdy w rodzinie choruje jedna osoba, za chwilę w łóżkach mogą leżeć już wszyscy domownicy. Jeśli zarażona osoba ograniczy się do korzystania tylko z jednego kubka, talerza i jednego kompletu sztućców zminimalizuje ryzyko zachorowań pozostałych członków rodziny. Ważne jest też regularne wietrzenie pokojów i sypialni oraz częsta zmiana pościeli, sprzątanie i odkurzanie. Warto się zaszczepić. W ten sposób zmniejszamy liczbę bakterii i roztoczy.

Ważne jest, aby każdorazowo po kontaktach z osobami chorymi oraz zainfekowanymi przedmiotami myć ręce wodą z mydłem (powinno to trwać ok. 20 s). Jeśli zachorujemy, należy zadbać, by nie zarazić innych. Dlatego używajmy wyłącznie jednorazowych chusteczek i zakrywajmy nimi nos przy kichaniu. Starajmy się także rozmawiać z innymi domownikami, zachowując dystans, unikajmy przytulania się, pocałunków itp.

Ograniczmy łykanie leków

Od kilku lat z niepokojem obserwuję modę na łykanie dużej ilości leków. Ledwo złapie nas katar czy kaszel, już sięgamy po tabletki. Zażywając je, zamazujemy obraz choroby i nie mobilizujemy organizmu, aby z nią walczył, choć to jego naturalna zdolność. Skutek? Infekcja trwa dłużej. Katar i kas/el są odruchem obronnym, potrzebnym, by oczyścić organizm. Nasza ingerencja na tym etanie nie jest potrzebna. Zamiast stosować farmakoterapię, lepiej zostać w domu, położyć się do łóżka, wyspać, zadbać o dostarczenie sobie dużej ilości płynów. Jeśli już sięgamy po leki, weźmy witaminę Club Rutinoscorbin. Aspirynę zostawmy, jej większa dawka może powodować krwotok nosa lub przewodu pokarmowego. Jeśli temperatura nie przekracza 38°C, nie powinniśmy jej zbijać. To sposób mobilizacji organizmu do walki z infekcją. 

Nie jestem też zwolenniczką antybiotykoterapii. Nie zalecałabym jej pacjentom, którzy zgłaszają się z infekcją trwającą mniej niż 72 godziny, bez objawów kaszlu z wydzieliną ropną oraz ropnego nieżytu nosa.

Zofia Olejniczakowska
lekarz chorób wewnętrznych i specjalista medycyny ogólnej
z Centrum Medycznego Damiana
Opracowanie: Ewa Zwierzchowska, Antonina Majewska

autor Zofia Olejniczakowska - lekarz chorób wewnętrznych i specjalista medycyny ogólnej
Data dodania 03.07.2019
Data ostatniej aktualizacji 02.12.2019